20 Sie 2017

Blogerzy w escape roomie: pokój nr 13 z mrocznymi zagadkami!

Tajemnica pokoju w nawiedzonym hotelu? Czwórka prawie nieznających się ludzi i tylko jedna latarka? Ściana z tajemniczą łamigłówką, wiszące wszędzie pająki, kilkadziesiąt kluczy i kłódek?
Cudownie, biorę w ciemno!


Na zaproszenie Open The Door, w ramach współpracy z trydnyblog, Piekielną Stroną Popkultury oraz wyspakultury, udaliśmy się odważnie przetestować jeden z escape roomów w Toruniu. Po kilku słowach wstępu i próbach zrobienia idealnego selfie z malowniczą ścianą (cztery telefony, tylko jedna próba udana) otworzyliśmy drzwi do naszej zagadki. Bum! Drzwi zamknięte, czas operacyjny: 60 minut.

Oczywiście nie mogę zdradzić nawet fragmentu fabuły. Spoiler zepsułby wam radość odkrywania – ale zapewniam Was, że dla początkujących będzie to bardzo ekscytujący pokój. Klimacik horroru trzyma w napięciu całkiem nieźle, łącznie z czerwonawym światłem, meblami skrywającymi nieoczywiste funkcje i obrazami zmieniającymi twarze.

A tych, którzy mają chrapkę na więcej wrażeń mogę zapewnić: w Open the Door nie zabraknie dreszczyku emocji również w innych pokojach – tym bardziej, że w planie jest otwarcie nowych!

Zdjęcie użytkownika Open The Door Escape Game.

A tak się wygląda, jak uda się wyjść kilka minut przed czasem 🙂

1 komentarz do Blogerzy w escape roomie: pokój nr 13 z mrocznymi zagadkami!

3 Lip 2016

Ilustracje do felietonów

Udało mi się  ostatnio narysować dwie nieduże ilustracje do felietonu, regularnie ukazującego się w Gazecie Wyborczej – Magazynie Bydgoskim. Jeden z tekstów dotyczył działalności pewnego niezbyt braterskiego bractwa, można go przeczytać tutaj. Drugi tekst tak bardzo skojarzył mi się z Jarząbkiem gadającym do szafy, że naprawdę nie mogłam podarować sobie łubudubu, ciekawskich odsyłam tutaj.

A czy w kolejnych wydaniach Magazynu Bydgoskiego będzie można zobaczyć ilustracje, to się okaże 🙂

2

1

 

 

Dodaj komentarz

24 Kwi 2016

Światowy Dzień Książki

Światowy Dzień Książki

To, że nie ma mnie tutaj, oczywiście wcale nie oznacza całkowitego zniknięcia z sieci ani przestrzeni publicznej. Bardzo skupiłam się na jeżowym projekcie, a czasem też na życiu. Nie martwcie się jednak. Każdy dzień z podwyższonym poziomem kortyzolu przekonuje mnie, że  wizja wyjazdu na przysłowiowe Mazury (w naszym regionie może raczej Bory Tuchloskie), by chodzić boso i hodować pszczoły jest całkiem blisko. Pewnie jak się jest właścicielem pasieki, to wcale nie ułatwia sprawy nagromadzonych obowiązków, ale przynajmniej brzmi bardziej hipstersko.

Póki co jednak polecam się do czytania, z okazji Światowego Dnia Książki promuję drugą wydaną drukiem część „Gier i zabaw”. Wydawnictwo Literat za kilka złotych udostępnia Wam zbiór pomysłów na spędzanie czasu z dziećmi i nie tylko. Są ilustrowane, oczywiście. Można je kupić na przykład tutaj.

okładka

A dodatkowo, do Światowego Dnia Książki, przyłączam ucieszone życiem  dziewczyny z Kryzysu ćwierćwiecza. Skoro już jestem na liście autorów, to teraz czas tylko tam pozostać i pracowicie dopisywać.

Dodaj komentarz

10 Sty 2016

Jeże

Prawie cały okres świąteczny jest dla mnie trudnym momentem w roku. Oprócz pracy związanej z pewnymi księżniczkami bardzo znanego producenta bajek, sama sobie lubię napytać biedy i wymyślać kolejne rzeczy do zrobienia. Wrodzona skłonność do kłopotów na szczęście ma pozytywne skutki uboczne. Dzięki niej trafiły do Waszych rąk, domów i biur kubki, przypinki oraz magnesy z Jeżami.

Historia powstania Jeży nie jest specjalnie skomplikowana, ale muszę podkreślić, że zostałam do niej zainspirowana przez grono fantastycznych ludzi z Ewą na czele. Jeże mają swój głęboki początek w pewnym wyjeździe do lasu na Kaszuby w 2013 roku, gdzie w gronie instruktorów harcerskich pojawiła się koncepcja, że po prostu wszyscy jesteśmy Jeżykami. Zgadzam się z nią do dziś.

Póki co nakład kubków się wyczerpał, jednak zachęcam do zamawiania, gdy komuś któryś z Jeży szczególnie przypadnie do gustu. Poproszę wtedy o kolejne wielkie kartony z jeżową radością i uroczymi mordkami.

Ahoj!

Dodaj komentarz

27 Sie 2015

Projektant kryzysowy

projektant

 

Małe Dramaty Prawdziwych Kobiet potrafią być rozwiązywane również przez mężczyzn, jednak nie zawsze rozwiązanie wydaje się być odpowiedzią na ten konkretny problem…

Dodaj komentarz

22 Wrz 2014

Zemsta rowerzysty

Historia niestety nie jest prawdziwa. Powstała na podstawie autentycznych, a nawet traumatycznych przeżyć autorki. Autobus też miał inny numer, ale gdy mnie mijał, właściwie nawet o tym nie myślałam. Głównie myślałam o śmierci i o tym, w jakiej trumnie będzie mi najładniej. Długi przegubowy autobus komunikacji miejskiej, mijający rowerzystę na odległość gazety to jest moja codzienność, jednak za żadnym jeszcze razem nie darłam się bez sensu z wściekłością, wymieniając wszystkie brzydkie wyrazy, jakie znam. A za tym jednym owszem.

Podzieliłam się tą opowieścią z bliskimi i efekt był natychmiastowy. Stałam się dumną posiadaczką jednej z pierwszych odblaskowych, dizajnerskich kamizelek dla kobiet. Teraz możecie mi zazdrościć, a oprócz tego odetchnąć z ulgą. Mam zamiar jeździć tak ubrana samym środeczkiem ulicy Pięknej, żeby każdy kierowca autobusu i narwane czterdziestki w swoich błyszczących suvach mogły dobrze widzieć floralny wzorek na plecach.

 

 

5 komentarzy do Zemsta rowerzysty

11 Sie 2014

Deszcz Perseidów 2014

deszcz_perseidow

 

Ale generalnie to nie narzekam. Lato jest moją ulubioną porą roku, bez względu na komary czy pot ściekający pod samego początku aż do końca pleców i dalej. Lato jest najlepsze, pachnie słońcem i ciepłą ziemią, trawą i dusznością leśnych dróżek pełnych zielska, smakiem brzoskwiń i pomidorów, a gwiazdy są zazwyczaj jak wielkie jak grochy (grochy, jak ustaliłyśmy ostatnio oglądając Magdę M. to wybitna oznaka bycia singlem).

Choć tak jak na obrazku jest właściwie prawie co roku, gdy ogłaszają w telewizorze  „jutro Noc Perseidów”, to co tam. Nie szkodzi, że nie widać spadających gwiazd. One tam gdzieś są i na pewno losowo wybrana chwila na pomyślenie życzenia to będzie właśnie ta chwila, w której spadnie gwiazda.

Dodaj komentarz

23 Cze 2014

Sukienki i spisek

Spisek

Tajny spisek mający na celu dręczenie chłopaków trwa.

 

Dodaj komentarz

<< Starsze wpisy Nowsze wpisy >>

  • Kasia Rożek

    Od 4 roku życia z pędzlem w dłoni. Skończyłam grafikę warsztatową w Toruniu. Najczęściej zdarza mi się krótki komiks. Okazjonalnie maluję obrazy, kubki, taborety i umywalki.
  • Kategorie

  • © Kasia Rożek Kopiowanie bez zgody zabronione

    Strona internetowa: Piotr Kopera