True Black Friday

Jako człowiek z branży galerio-handlowej uważam, że w tym dniu zniżki powinny być tylko i wyłącznie na albumy zespołów wiadomego gatunku.
Hell yeah!

Wampiriada

wampiriada

Satyra polityczna to kompletnie nie mój kierunek, ale zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem w najbliższym czasie jednak się do niej nie przekonam.

Komplement nr 15

spódnica

Ostatnio został mi opisany problem, a raczej Mały Dramat Prawdziwych Kobiet, z którego kompletnie nie zdawałam sobie sprawy. Moje biuro jest pełne dziewczyn, a znane mi M. i A. pracują raczej w biurach pełnych mężczyzn. I nagle okazało się, że czasem nie należy świecić tym i owym. Czasem stojąc przed wyborem „kogo dziś rozproszę, wielbicieli nóg czy biustu?” należy po prostu ubrać się w worek. Ciężko jest nosić odpowiedzialność za niezrealizowane zamówienia klientów, źle złożone gazety ogólnopolskie i linie produkcyjne we Francji, które stoją tylko dlatego, że jakaś cizia w Polsce pokazała co miała.

A tak serio, uważam, że to jest trochę bardziej złożony problem. Ale przecież jednym komiksem tego nie opowiem.

Wielkie Dramaty Prawdziwych Mężczyzn

wielkei_1

Dziś startuję z kolejną nową serią. Początkowo chciałam to również nazwać Małymi Dramatami (bo co jak co, ale równość płci  być musi i niech żyje gender nam!) ale po namyśle doszłam do wniosku, że tu nie ma znaku równości. Mężczyźni przeżywają tylko dramaty Wielkie.

Howgh.