10 Cze 2014

Bakalie 10. Targi Mody i Designu

Zrobiłam sobie po Bakaliach dwie rundy wokół stoisk – pierwszą orientacyjną, żeby tylko rzucić na wszystko okiem. Następnie drugą: żeby posmakować, dotknąć, zapytać, wziąć wizytówkę. Kiedy dotarłam po raz drugi do ostatniego stoiska, spojrzałam na zegarek i przestraszyłam się. Moje dwa spacerki po niewielkim foyer Opery Bałtyckiej zajęły mi ponad godzinę, a przecież nawet nie zdążyłam się na wszystko napatrzeć!

No i nawet nie o wszystkim zdołam opowiedzieć. Pominę świetne, genialne wręcz ciuchy projektantów i projektantek, które można było obejrzeć, jak również większość eleganckiej biżuterii, ponieważ nie jestem koneserem tej branży. Za to krótki bieg po rzeczach dla dzieci, klimacie etno oraz kolorowych gadżetach już przed Wami:

Namioty i króliki

bunny_likes

Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów były namioty z materiału, dedykowane dzieciom. Swoje tipi rozstawiły Bunny LikesLittle Nomad. Pierwsza propozycja  w  dziewczęcym i delikatnym wydaniu, z girlandami miękkich króliczków, trochę jak schronienie do pisania pamiętnika. Drugi z namiotów bardziej przypomina centrum dowodzenia małego odkrywcy lub dobrą inspirację do zabawy, niekoniecznie w Indian.

Little-Nomad

Stos kolorowych Trombiszonów również od razu przyciągnął moją uwagę. Uśmiech od razu – bach! – na twarzy 🙂 Trombiszony są niesamowicie sympatyczne, mają mnóstwo barw i faktur, żeby dzieciaki lepiej mogły poznać świat, a w dodatku to nie była jedyna propozycja do przytulenia czy wytarmoszenia na tym stoisku.

trombiszony

Moja ulubiona propozycja z Koty Na Płoty: poduszka z superbohaterami!

koty_na_ploty

Do przytulenia dla dzieci, ale też dla dorosłych, były jeszcze Bambaki, niektóre nawet z całkiem znanymi twarzami. Kolorowe, filcowe memory i pacynki z filcową osobowością pojawiają się również na zdjęciu poniżej.

bambaks bambaks2

 

Torby z żagli

Zatrzymałam się na chwilę i spojrzałam najpierw na ich kształt. Dopiero po pierwszej myśli „niezłe, sportowe torby” przyszła nagle druga, bardzo oczywista: „przecież one są z żagli!” Niesamowicie charakterystyczne, z odzyskanego materiału, a w dodatku zaprojektowane z myślą o bardzo indywidualnych szczegółach, wyróżniających się z tłumu w nienachalny sposób. Tuuli skradło moje oczy i moje serce.

tuuli

Zwierzyniec

Mamy jeszcze zorientowany na promowanie wegańskiego stylu życia Propagang oraz drewniane broszki. Jak widać na zdjęciu, każda z nich mówi o innej ważnej idei – a następnego dnia po Bakaliach widziałam, że faktycznie broszki są w użyciu, dumnie noszone przez ich nowych właścicieli.

20140607_115815

Człowiek w Twojej herbacie

To niebanalna propozycja Tanoshi na prezent lub na specjalną okazję w życiu. Kto nie chciałby się napić z Kopernikiem albo japońskim samurajem? A picie zaparzonego żubra też nabiera od razu innego znaczenia.

Tanoshi

Mamy jeszcze na chłodne dni  Kalefixy, mega kolorową i wygodną alternatywę dla nudziarskich dżinsów. Niech no tylko się znajdą śmiałkowie do stworzenia kalesonowej kompanii, sama w takich wyjdę na miasto i jeszcze będę sobie robić zdjęcia! Ha!

kalefixykalefixy2

 

Etno kolor

Oczywiście nie mogłam sobie odpuścić trochę kaszubskiego klimatu, który pojawił się już jakiś czas temu na wykonanej przeze mnie skrzynce. Nie mam nic do dodania, jeśli chodzi o wzory kaszubskie. Są piękne. A w Gdańsku smakują podwójnie, bo ja to sobie mogę je uwielbiać zza mojej kujawsko-pomorskiej miedzy, a tutaj są na miejscu. Te cudeńka poniżęj to stolik przygotowany przez Galerię i Pracownię Kaszubską Farwa. Były też ręcznie malowane koszulki, bransoletki, kolczyki.

farwa

 

No i na koniec coś ekstra. Świat w szkiełku.

Lucreative, jedyny mój dłuższy przystanek nad biżuterią. Same niesamowitości, od zaklętego w kuli szkła dmuchawca (całego!), przez mechanizmy z zegarków, aż po ilustracje i żywe barwy. Trudno się było oderwać od gabloty.

lucreative

Co wyniosłam z Bakalii?

Mnóstwo inspiracji. Przekonanie, że pasją można zarażać i że można  na niej zarabiać. Dwie marchewki z hummusem. Jako grafik, oczywiście  załączoną bazę wizytówek. Motywacja do pracy nad własnym artystycznym wyjściem w świat aż rośnie 🙂

wizytowki

 

 

 

 

 

 

 

1 komentarz do Bakalie 10. Targi Mody i Designu

19 maja 2014

Urodziny Brata

Większość dziewczyn zawsze chciało mieć starszego brata. Ja jestem szczęściarą i takiego mam.

A ponieważ dziś są jego urodziny, to siostrzana miłość absolutnie musi zdominować wpis i nie ma na to żadnej rady. W końcu mieszkaliśmy razem przez 13 lat na 6 metrach kwadratowych, prawie się nie bijąc ze sobą. Później również mieszkaliśmy ze sobą, a jak Brat ćwiczył śpiewanie „Obławy” Kaczmarskiego na konkurs, to nie pomagały mi dwie pary drzwi, głośno puszczone radio ani koc zakrywający szparę w drzwiach – i tak było go słychać z drugiego końca mieszkania. Jak ktoś Bratu zajedzie drogę w naszym aucie zwanym Sokołem Millenium, to lecą soczyste wiązanki. Brat zawsze miał więcej książek niż ja i potrafił się  z nich nauczyć nazw walut wszystkich krajów świata, a ja wyrabiałam w tym czasie limit jego zdartych kolan na podwórku. Kiedyś z kuzynką próbowali przywiązać na powrót urwaną gałąź do drzewa, żeby się wujek i ciotka nie skapnęli, że coś jest nie tak. Brat jest najlepszy na świecie. I zagrał w mojej animacji, której dziś premiera w Internetach.

Mam być takim gościem z Krakowa w szaliku?

Dodaj komentarz

19 Mar 2014

Mini-sesja zdjęciowa

Poniżej prezentują się prawnicze portrety. Poważne na stronę internetową …(tu adres, gdy strona ruszy)…. a pozostałe dla potomnych. Niech wszyscy wiedzą, że mój model to niezły Model. I w dodatku, a może nawet przede wszystkim, dobrym prawnikiem mu z oczu patrzy.

Polecam, Kasia Rożek.

 

Dodaj komentarz

10 Mar 2014

Pasjonaci mają ciekawiej

W ten weekend odbyło się bardzo ważne dla mnie wydarzenie. Przekazałam mojej następczyni obowiązki szefa zespołu instruktorów harcerskich na ogólnopolskim poziomie. Wszystko odbyło się w – trudno to inaczej określić – rodzinnej atmosferze, pełnej uśmiechu i podziękowań. Za mną i moim zespołem dwa lata fantastycznej roboty.

Jako mały prezent postanowiłam wyposażyć moich współpracowników w autorskie kubki, oczywiście. Jednak zależało mi tym razem na tym, aby wzór był bardzo wierny ilustracji wykonanej na  papierze. Dlatego postaci zostały nadrukowane przez zewnętrzną firmę.

Niestety dziś nie dysponuję tym najpiękniejszym kubkiem na świecie, został w pracy. Ale przy najbliższej okazji na pewno zamieszczę odpowiednie foto. Tym razem tylko nadruk w swej okazałości.

drużyna A

 

Harcerstwo jest takim miejscem i czasem, w którym poznać można przyjaciół na całe życie. W drugą stronę też to działa. Całe życie zdobywa się nowych przyjaciół, w każdym roku mogę powiedzieć, że osób mi bliskich przybywa z prędkością światła. I dzisiaj – bez okazji – postanowiłam bezinteresownie narysować Marka. Marek jest jedną z tych osób, które wiele rzeczy robią z pasją. Jest oczywiście harcerzem, ale oprócz tego między innymi słynnym na całą Polskę dystrybutorem szkloków.

Zatem: Mareczek, w deszczu rabarbarowych szkloków .

Marek i szkloki

Dodaj komentarz

2 Lut 2014

Malowane skrzynki do wzięcia!

kaszubska_1

Fabryka Prezentów działa!
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Nowsze wpisy >>

  • Kasia Rożek

    Od 4 roku życia z pędzlem w dłoni. Skończyłam grafikę warsztatową w Toruniu. Najczęściej zdarza mi się krótki komiks. Okazjonalnie maluję obrazy, kubki, taborety i umywalki.
  • Kategorie

  • © Kasia Rożek Kopiowanie bez zgody zabronione

    Strona internetowa: Piotr Kopera