Kasia Rożek » Fabryka Prezentów
2 Sty 2018

Kalendarz Adwentowy dla Zabieganych 2017 – podsumowanie

Na początku grudnia za pośrednictwem mojej strony na Facebooku zaprosiłam Was do wzięcia udziału w nieco innym projekcie.

💫Kalendarz Adwentowy💫 w tej formie proponuję wszystkim zabieganym, roztrzepanym, nieskupionym, trochę zasmuconym, a trochę rozdrażnionym – czyli każdemu przed Świętami Bożego Narodzenia.
Kalendarz Adwentowy to czekoladka w nagrodę za cierpliwość i siłę woli. Chcę się z Wami podzielić moją czekoladką, a w tym roku postanowiłam zorganizować ją nieco inaczej, ale nie mniej słodko. Przez 24 dni będę publikować kolejne okienka kalendarza. Zadania są z pozoru proste albo nieco bardziej refleksyjne, ale wszystkie bardzo realne do wykonania. Zachęcam do brania udziału regularnie lub okazjonalnie!

 

W podsumowującej Kalendarz ankiecie wypowiedzieliście się i ujawniliście, co mnie bardzo cieszy! Wiele osób śledziło, ale więcej też wykonywało krótkie zadania zawarte w okienkach. Jeśli dzięki temu udało mi się kogoś na chwilę zatrzymać i uśmiechnąć w zabieganym grudniu, to bardzo winszuję sobie pomysłu i wytrwałości, ale przede wszystkim dziękuję Wam za udział, bo najsłodszą „czekoladką” w tym projekcie jest ulga lub zadowolenie z wykonania krótkiego, pożytecznego zadania.

Na mnie samej oczywiście też Kalendarz odcisnął swój pozytywny ślad. W trakcie trwania projektu konsultowałam się z jego współtwórcami (Karolina, Sylwia, Mateusz – to dzięki nim wśród zadań zapanowała różnorodność!) i rozglądałam się wokół, zmieniając na przykład cały ostatni tydzień kalendarza na zadania bardziej współgrające z poziomem zabiegania tamtych dni.
Systematyczność nie jest dana raz na zawsze i żeby się z nią oswoić, na pewno trzeba więcej projektów, niż jeden inktober i jeden kalendarz. Ale na to zadanie mam jeszcze na szczęście cały 2018 rok.

Myślę, że niezależnie od pory roku, można z Kalendarza skorzystać i znaleźć w nim coś dla siebie 😉

Dodaj komentarz

25 Gru 2014

Fabryka Prezentów – małe skrzynki

7

Skoro prezenty już powędrowały do właścicieli, to mogę się nimi pochwalić! Skrzyneczki pomalowane farbą akrylową i pociągnięte lakierem do drewna. Nieduże, bo prawidłowe ich przeznaczenie to chowanie w sobie herbaty w torebkach. Jednak podejrzewam (a widziałam dziś już jedno pudełko na półce), że raczej znajdzie się w nich parę błyskotek, kolczyki i inne pierścionki.

I oczywiście wszystkim, który zaglądają tutaj regularnie czy od święta, życzę mnóstwo wspaniałych, spokojnych chwil w Nowym Roku. Niech świąteczny nastrój i spokój będzie towarzyszył nam wszystkim długo, zawsze gotowy, żeby w odpowiednim momencie uspokoić, pokolorować świat w ciepłych barwach i przypomnieć, jak wiele jest miłości wszędzie wokół nas.
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Dodaj komentarz

9 Paź 2014

Do wód na istnienie życia

wodospad

Wodo,

spadam. W dodatku na bardzo wyczekany urlop.

Obrazy na zamówienie, przed Gwiazdką zdecydowanie rarytas. Jeśli ktoś ma zamiar się decydować, to bardzo proszę o wcześniejsze ogarnianie zamówień, niż tuż przed pierwszym śniegiem, bo potem może być już ciężko zdążyć.

sielsko

Dodaj komentarz

17 Wrz 2014

Najpiękniejszy prezent na ślub?

Moim zdaniem (nieskromnym) taki był. Choć nie za bardzo wiem, co podarowali inni.

drzewa-ślubne

drzewa2

drzewa3

Olej na płótnie, 50x70cm, Kaszuby

Dodaj komentarz

21 Lip 2014

Malowane Skrzynki

Fabryka Prezentów miała niewątpliwą przyjemność wyprodukować ostatnio dwie Skrzynki Polskie. Inspirowane haftowanymi makatkami, które kiedyś w kuchniach zachęcały mieszkańców domu do zachowań porządnych, cnotliwych i mądrych.

Jako prezent do nowego mieszkanie – bezcenne!

Oczywiście nie mogę pominąć tutaj pomocy Madzi, która pomogła gąskom zaistnieć na niebieskiej skrzynce 🙂

Dodaj komentarz

7 Lip 2014

Kubki z kreatywnym nadrukiem

Zazwyczaj o tej porze roku mieszkałam w lesie. Bywały takie lata, że wyjeżdżałam w pierwszych dniach lipca i wracałam na początku września. I chociaż codziennie mam ochotę przypuścić jakiś zamach na klimatyzator w biurze, to na szczęście teraz też jest kilka rzeczy, którymi mogę się nacieszyć.

Na przykład rozwojem Fabryki Prezentów w zakresie kubków drukowanych. Jest już całkiem sporo osób, które mogą pić z takich oto jedynych na świecie ceramicznych cudów:

Kubek Maćka, który ponad wszystko uwielbia Batmana Lego:

kubek-maćka-3 kubek-Maćka kubek-Maćka-2

 

Oraz jeszcze przed premierą – kubek CSAR SQUADRON:

CSAR

 

A jeśli chodzi o komiksy, szczególnie o Małe Dramaty Prawdziwych Kobiet… to zbiera się, oj zbiera materiału do podzielenia się refleksją… 🙂

Dodaj komentarz

21 Cze 2014

Fabryka Prezentów działa

Gdyby skrupulatnie wyliczyć czas spędzany przeze mnie na zadaniach kreatywnych, byłoby tego całkiem sporo. Jeśli któregoś dnia nie uczę się czegoś nowego, to tylko dlatego, że muszę przećwiczyć umiejętność nabytą wczoraj. Równie dużo jest też wprowadzania poprawek…  W każdym razie mam już za sobą smycze, flagi, buttony, aplikację internetową, zdjęcia reklamowe, plakaty, roll-upy i jeszcze miliony innych rzeczy, o które człowiek z normalnym postrzeganiem świata potyka się i nie zwraca na nie uwagi. Ewentualnie komentuje krótkim przekleństwem, jeśli faktycznie się o to potyka.

Mimo regularnego siedzenia za biurkiem nadal nie przestałam robić rzeczy ręcznie. Zlecenia oczywiście traktuję poważnie, ale mają pecha, że muszą tak długo czekać na swoją kolej. Już niedługo planuję uruchomić osobną podstronę, żeby wszystkie komiksy i ilustracje robione dla Na Tropie mogły się pojawić również tutaj i zarchiwizować w należny im sposób.

Z połączenia zmęczenia po pracy z dystansem do świata wychodzą mi takie prezenty, którymi nie miałam czasu się pochwalić:

akrylowy Kermit na płótnie

kermit

I Dwie Mamy na dzień Matki 🙂

mam

Jeszcze dziś dokupiłam porcelany na portrety ojców, a już niedługo kolejne płótno i drukowane kubki, więc nie wiadomo, w co ręce włożyć. I oczywiście praca, jakkolwiek kocham tę po godzinach, a lubię tę w ramach etatowego standardu 9.00-17.00, nie może się mierzyć ze słońcem w czerwcowych pelargoniach, ani ze smakiem świeżego zielonego groszku.

pelargonie

 

 

Dodaj komentarz

10 Cze 2014

Bakalie 10. Targi Mody i Designu

Zrobiłam sobie po Bakaliach dwie rundy wokół stoisk – pierwszą orientacyjną, żeby tylko rzucić na wszystko okiem. Następnie drugą: żeby posmakować, dotknąć, zapytać, wziąć wizytówkę. Kiedy dotarłam po raz drugi do ostatniego stoiska, spojrzałam na zegarek i przestraszyłam się. Moje dwa spacerki po niewielkim foyer Opery Bałtyckiej zajęły mi ponad godzinę, a przecież nawet nie zdążyłam się na wszystko napatrzeć!

No i nawet nie o wszystkim zdołam opowiedzieć. Pominę świetne, genialne wręcz ciuchy projektantów i projektantek, które można było obejrzeć, jak również większość eleganckiej biżuterii, ponieważ nie jestem koneserem tej branży. Za to krótki bieg po rzeczach dla dzieci, klimacie etno oraz kolorowych gadżetach już przed Wami:

Namioty i króliki

bunny_likes

Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów były namioty z materiału, dedykowane dzieciom. Swoje tipi rozstawiły Bunny LikesLittle Nomad. Pierwsza propozycja  w  dziewczęcym i delikatnym wydaniu, z girlandami miękkich króliczków, trochę jak schronienie do pisania pamiętnika. Drugi z namiotów bardziej przypomina centrum dowodzenia małego odkrywcy lub dobrą inspirację do zabawy, niekoniecznie w Indian.

Little-Nomad

Stos kolorowych Trombiszonów również od razu przyciągnął moją uwagę. Uśmiech od razu – bach! – na twarzy 🙂 Trombiszony są niesamowicie sympatyczne, mają mnóstwo barw i faktur, żeby dzieciaki lepiej mogły poznać świat, a w dodatku to nie była jedyna propozycja do przytulenia czy wytarmoszenia na tym stoisku.

trombiszony

Moja ulubiona propozycja z Koty Na Płoty: poduszka z superbohaterami!

koty_na_ploty

Do przytulenia dla dzieci, ale też dla dorosłych, były jeszcze Bambaki, niektóre nawet z całkiem znanymi twarzami. Kolorowe, filcowe memory i pacynki z filcową osobowością pojawiają się również na zdjęciu poniżej.

bambaks bambaks2

 

Torby z żagli

Zatrzymałam się na chwilę i spojrzałam najpierw na ich kształt. Dopiero po pierwszej myśli „niezłe, sportowe torby” przyszła nagle druga, bardzo oczywista: „przecież one są z żagli!” Niesamowicie charakterystyczne, z odzyskanego materiału, a w dodatku zaprojektowane z myślą o bardzo indywidualnych szczegółach, wyróżniających się z tłumu w nienachalny sposób. Tuuli skradło moje oczy i moje serce.

tuuli

Zwierzyniec

Mamy jeszcze zorientowany na promowanie wegańskiego stylu życia Propagang oraz drewniane broszki. Jak widać na zdjęciu, każda z nich mówi o innej ważnej idei – a następnego dnia po Bakaliach widziałam, że faktycznie broszki są w użyciu, dumnie noszone przez ich nowych właścicieli.

20140607_115815

Człowiek w Twojej herbacie

To niebanalna propozycja Tanoshi na prezent lub na specjalną okazję w życiu. Kto nie chciałby się napić z Kopernikiem albo japońskim samurajem? A picie zaparzonego żubra też nabiera od razu innego znaczenia.

Tanoshi

Mamy jeszcze na chłodne dni  Kalefixy, mega kolorową i wygodną alternatywę dla nudziarskich dżinsów. Niech no tylko się znajdą śmiałkowie do stworzenia kalesonowej kompanii, sama w takich wyjdę na miasto i jeszcze będę sobie robić zdjęcia! Ha!

kalefixykalefixy2

 

Etno kolor

Oczywiście nie mogłam sobie odpuścić trochę kaszubskiego klimatu, który pojawił się już jakiś czas temu na wykonanej przeze mnie skrzynce. Nie mam nic do dodania, jeśli chodzi o wzory kaszubskie. Są piękne. A w Gdańsku smakują podwójnie, bo ja to sobie mogę je uwielbiać zza mojej kujawsko-pomorskiej miedzy, a tutaj są na miejscu. Te cudeńka poniżęj to stolik przygotowany przez Galerię i Pracownię Kaszubską Farwa. Były też ręcznie malowane koszulki, bransoletki, kolczyki.

farwa

 

No i na koniec coś ekstra. Świat w szkiełku.

Lucreative, jedyny mój dłuższy przystanek nad biżuterią. Same niesamowitości, od zaklętego w kuli szkła dmuchawca (całego!), przez mechanizmy z zegarków, aż po ilustracje i żywe barwy. Trudno się było oderwać od gabloty.

lucreative

Co wyniosłam z Bakalii?

Mnóstwo inspiracji. Przekonanie, że pasją można zarażać i że można  na niej zarabiać. Dwie marchewki z hummusem. Jako grafik, oczywiście  załączoną bazę wizytówek. Motywacja do pracy nad własnym artystycznym wyjściem w świat aż rośnie 🙂

wizytowki

 

 

 

 

 

 

 

1 komentarz do Bakalie 10. Targi Mody i Designu

<< Starsze wpisy

  • Kasia Rożek

    Od 4 roku życia z pędzlem w dłoni. Skończyłam grafikę warsztatową w Toruniu. Najczęściej zdarza mi się krótki komiks. Okazjonalnie maluję obrazy, kubki, taborety i umywalki.
  • Kategorie

  • © Kasia Rożek Kopiowanie bez zgody zabronione

    Strona internetowa: Piotr Kopera