Strażniku Konstytucji, obudź się!

  • Konstytucja RP, Art. 126
  • 2. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji (…)

Dziś będzie trochę poważniej.

Zacznijmy od aktywizmu. Komu to słowo kojarzy się z symbolicznym przykuwaniem do drzew, marszami przeciw czemuś albo za czymś, ten niewątpliwie może szykować się na aktualizację bazy danych w swojej głowie. Aktywistą jest każdy, kto robi coś dobrego dla społeczności, bez stopniowania i rang przyznawanych w boju. Aktywizm to nie plebiscyt kto więcej robi, kto się bardziej poświęca – czy ten, kto biega z transparentem, czy ten, kto sprawdza przecinki w kolejnych cierpliwie wysyłanych wnioskach do Rady Gminy. Wszyscy są potrzebni, każda forma obywatelskiej odwagi jest istotna.

Moja mama zadzwoniła do mnie i poprosiła, żebym stworzyła taką grafikę.  Rzuciła hasło, by ten obraz wyrażający jej niepokój i potrzebę działania powstał i został rozpowszechniony w sieci. Kto zna moją mamę ten wie, że potrafi być najmilszą, ugodową, piekącą najlepsze ciasta, hodującą najpiękniejsze kwiaty, elegancką panią po sześćdziesiątce, która czasem boi się kierować samochodem, ale jak trzeba, to zawsze wsiądzie za kółko. Przeżyła całkiem sporo dni w biednych, szarych czasach, kiedy o niewygodnych rzeczach trzeba było szeptać. Za żart o kiełbasie wypchanej słomą (kolaż z gazety przyklejony do drzwi) służby bezpieczeństwa ścigały cały zespół projektantów z jej biura.

Przesłuchania w sprawie żartu o kiełbasie wypchanej słomą. Absurd? Nie większy od tych, które mamy dzisiaj.

Od kilku lat moja mama powtarza, że nie możemy być teraz cicho. Niezależnie od poglądów na cokolwiek, gdy bez żadnego trybu zmienia się prawo w Polsce i chwieje trójpodziałem władzy, kto tylko ma głos, powinien go teraz użyć. Jeśli machniemy na to ręką, tak tylko sobie będziemy patrzeć (bo i tak nic się nie zmieni, bo co my im tam możemy zrobić), przyzwyczaimy się jako społeczeństwo do zasady, że ludziom u władzy wszystko wolno. A jakiś czas temu dokładnie o to przecież walczono w Polsce, by władzy ten przywilej odebrać. Nasi rówieśnicy z lat 80′ – tacy jak my dziś, którzy na pewno się bali zaprotestować i którym było trudno, a w kolejkach musieli stać codziennie jeszcze dłuższych, niż te nasze koronawirusowe. Za przyłączenie się do strajku groziło coś gorszego, niż nieprzychylny komentarz na fejsie, a jakoś nadspodziewanie łatwo nam o tym zapomnieć.

Zachęcam Was dziś do bycia aktywnym. Zupełnie nie interesuje mnie, na kogo chcecie głosować w wyborach, czy z obawy o zdrowie w ogóle nie chcecie tego robić. Wyrażanie swojego zdania – czy to będzie zaniepokojenie, wkurwienie, czy jakakolwiek inna emocja – może być niedługo produktem trudno dostępnym, zupełnie jak drożdże. Zanim ktoś mnie zechce uprzejmie przytłumić z tym przewidywaniem miękkiej dyktatury w Polsce pozwolę sobie zauważyć, że zniknięcia drożdży również nikt się nie spodziewał.

Każdy z nas może być aktywistą czy aktywistką.  To nie Kapitan Marvel, tylko dużo małych gestów wywołanych troską i napędzanych frustracją dało początek takim społecznym ruchom, które wywalczyły nawet większe rzeczy, niż nasza Konstytucja – rozbrojenie nuklearne, powszechnie respektowane praw człowieka, zachowanie cennych lasów czy zabytków.

Czy sądzę, że udostępnieniem obrazka w mediach społecznościowych  obudzimy Prezydenta jako Strażnika Konstytucji? Pewnie to się nie wydarzy, ale dobrze spróbować i pomóc tym aktywistom, którzy walczą o to samo innymi drogami. Nigdy nie wiadomo, co będzie ostatecznie powodem do zmiany.

I jeszcze tekst prosto od Mamy:

Tak jak wielu rodakom bardzo nie podoba mi się to, co ostatnio dzieje się z przepisami dotyczącymi wyborów.
W związku z tym, że zbliża się 3 maja – Święto Konstytucji Trzeciego Maja, można w pokojowy sposób wyrazić niezadowolenie z tego, że nie będziemy mieli w najbliższym czasie zagwarantowanych wyborów powszechnych, tajnych, bezpośrednich i bezpiecznych. Czyli nasze prawa zagwarantowane w Konstytucji nie będą uszanowane.
Z tej okazji powinno się przypomnieć prezydentowi Andrzejowi Dudzie o jego powinnościach wobec Konstytucji i przysiędze, którą składał.
W okolicy 3 maja wszyscy rodacy powinni się zmobilizować i wykonać WIELKIE NARODOWE BUDZENIE PREZYDENTA – STRAŻNIKA KONSTYTUCJI.
Kto tylko może powinien wysłać na e- maila kancelarii prezydenta i instytucji związanych takie np treści:

Strażniku Konstytucji – gdzie jesteś. Obudź się! Wybory muszą być powszechne, tajne, bezpośrednie i bezpieczne, Mam do tego prawo!

Zachęcam Was do wysyłania maili, pobierania obrazka i publikowania go w dowolnych mediach. Na Facebooku można dodać Kancelaria Prezydenta RP
Na Instagramie można oznaczyć profil @prezydent_pl

 

Wydajmy razem powieść „Kryzys Ćwierćwiecza!”

Najlepsze wieści dla czytelniczek i czytelników Kryzysu!

Oto każde z was może przyczynić się do wydania papierowej wersji powieści. Główną nagrodą za wsparcie jest oczywiście książka, ale wszystkim wspierającym polecam zapoznać się z pełną listą nagród, bo jest w czym wybierać.

Więcej informacji o zbiórce i o nagrodach znajdziecie na stronie kampanii crowdfundingowej: wspieram.to

A jeśli jeszcze potrzebujecie słowa zachęty, obejrzyjcie jak opowiadam o moim największym marzeniu!

Buziaki

Autorka Kryzysu Ćwierćwiecza,
Kasia Rożek

 

Kalendarz Adwentowy – cytaty

Wszystkie cytaty z całego Adwentu w jednym miejscu.

Kilka refleksji dotyczących tego wyzwania, które sobie sama wymyśliłam 🙂

1. To nie było łatwe.
Może tak jest, że słowo „wyzwanie” trochę nam się opatrzyło i straciło na swoim znaczeniu, bo każdy trzynastolatek (bez urazy dla trzynastolatków) może sobie dziś zrobić wydarzenie publiczne na temat zjedzenia jak największej łyżki bitej śmietany i to już będzie wyzwanie. A codzienne poszukiwanie wartościowych treści i wymyślanie, jak te słowa wam przedstawić, to było coś rozwijającego.

2. Kaligrafia jest żmudna.
Zachęconych efektem wizualnym ostrzegam, że to nie jest zajęcie dla niecierpliwych. A może właśnie jest, jako narzędzie poskramiania ego? Można sobie poćwiczyć, poćwiczyć, poćwiczyć, poćwiczyć, powtórzyć i jeszcze raz powtórzyć, a potem rąbnąć się w przedostatniej literce. Także moja prywatna opinia brzmi: kaligrafia jest trochę jak gra na instrumencie. Na początku bywa okropnie i czujesz, że robisz rzeczy do bani,  potem trochę lepiej, a na koniec w miarę dobrze. Cały czas zmagasz się ze świadomością, że dalej na tej drodze są całe wielkie, niepojęte światy do odkrycia.

3. Wartościowi ludzie dają najlepszą treść.
Jak pozyskiwałam cytaty? Czasem po prostu googlałam je w sieci, czasem znajdowałam w książkach z własnej półki. Jednak największą przygodą było proszenie ludzi o to, by podrzucili mi jakieś mądre słowo ze swoich zbiorów. Dzięki temu na liście autorów znaleźli się Ojcowie Pustyni z pierwszych wieków chrześcijaństwa, Olga Tokarczuk oraz Terry Pratchett. Ten eklektyczny zestaw to dla mnie niezwykły, wręcz magiczny wniosek: możemy czerpać od siebie nawzajem tak dobrą treść, że nic tylko ubrać kąpielówki, wskoczyć i się w niej kąpać.

4. Sama wymyśliłaś, to teraz rób.
To nie tajne postanowienie noworoczne by schudnąć,  ani też ogólnoświatowa akcja jak Inktober, której kilka dni nie wstyd olać.
To był mój własny pomysł, więc trzeba sprostać.

5. Ludzie patrzą.
To motywuje na bardzo wiele sposobów. Przede wszystkim do tego, by codziennie się zebrać do kupy i działać. Ale bałam się również, bo wzięłam się za coś, czego nie umiem. A jeśli wśród obserwujących jest jakaś kaligraficzna mistrzyni i zaraz prychnie w komentarzu, że co to za bazgroł? 

Dostawałam również od was prywatne wiadomości i słowa – te pchały mnie naprzód najbardziej!
Jestem szczęściarą, że ludzie, którzy patrzą na moje prace, mają taki dobry wzrok. Dziękuję Wam bardzo za to <3

Inktober 2019

Nie wiem, kiedy jest najlepszy czas na wyzwania. Czy wtedy, kiedy się gnuśnieje, gdy zżera nas rutyna i kiedy czujemy się zupełnie niechętni do zmiany? Czy raczej wtedy, gdy się jest w chaotycznym, ognistym trybie ciągłego wyzywania swoich przyzwyczajeń i lenistwa na pojedynek?

Jestem pewna, że każdy, kto brał w tym roku udział w Inktoberze, mógł mieć nieco inne powody i osiągać nieco inne efekty. U siebie ze względu na zmianę czasu i sposobu pracy zauważyłam inny tryb tworzenia inktoberowych rysunków, niż poprzednio. Nie była to tym razem odskocznia od komercyjnych zleceń, ale mimo wszystko coś, w czym mogłam mieć najwięcej październikowej wolności tworzenia.

Ze względu na to, że już w październiku usłyszałam z waszej strony głosy o zainteresowaniu kupnem rysunków / malunków inktoberowych, zapraszam do sprawdzenia, czy wasze ulubione obrazki są wystawione w SKLEPIE 🙂 Kto pierwszy, ten lepszy! Każdy tylko w jednej, unikatowej wersji.

Cała galeria jest dostępna również na moim Instagramie. Prowadzę go dokładnie od roku i co prawda już nie wyobrażam sobie bez niego promować się w internecie, ale jako medium zdecydowanie jest czasożerny. No i dla ludzi o silnej woli, by nie wpaść we wrażnie, że świat innych artystów czy znajomych to taki cudowny zakątek pełen światełek, przyprawy korzennej i basenów w Maroko.

Portfolio 2019

Oto coś, na co wielu czekało, a ja to chyba najbardziej ze wszystkich. Wreszcie zebrałam co nieco z moich realizacji, ponazywałam dokonania po imieniu i udało mi się stworzyć świeże portfolio. Są w nim oczywiście głównie ilustracje, nieco myślenia wizualnego i zdjęcie z kotem Kulką, więc warto zobaczyć.

Całe portfolio do zobaczenia TU

Influencer Live Poznań 2019

To był weekend! Nie ukrywam, że zrobiło na mnie wrażenie nie tylko wystąpienie Szymona Hołowni, ale oczywiście wszystkich prelegentów, których miałam okazji słuchać. Dziękuję za mnóstwo inspiracji i odpłacam się kilkoma notatkami do pobrania 🙂

Mam nadzieję, że za rok tez uda mi się wziąć udział i sprawdzić, czy zdobyta w tę sobotę i niedzielę wiedza pomoże mi rozwinąć skrzydła przy jednoczesnym zdyscyplinowaniu, by wszystkie działania miały konkretny cel. Twórcy w internecie to jego sól, zaraz obok googlemaps i wikipedii. Wiedza, pasja oraz doświadczenie, jakim się dzielą, nie zawsze są tak namacalne w sieci, jak były w trakcie spotkań na żywo.

Sztos!

Nobel dla WOŚP

Kochani!
Zapraszam do pobierania i udostępniania grafik promujących akcję #NOBELdlaWOŚP ! Wszystkie obrazki poniżej możecie wykorzystać w dobrym celu, dodając odnośnik do mnie jako autorki.

Startujemy z projektem #siłaDOBRA #NOBELdlaWOŚP
Dedykujemy go wszystkim, którzy bezinteresownie niosą oraz chcą nieść pomoc. Pokażmy, że jesteśmy społeczeństwem pełnym empatii, zbudowanym na fundamentach DOBRA, SOLIDARNOŚCI, SZACUNKU i TOLERANCJI. Twórzmy #siłaDOBRA Zatrzymajmy hejt – truciznę niszczącą dobro, które mamy w sercach.
Podpisując petycję wyraźmy poparcie dla Pokojowego #NOBELdlaWOŚP To podziękowanie dla tych wszystkich – instytucji, organizacji, wolontariuszy i ludzi – którzy angażują się społecznie i pomagają drugiemu człowiekowi.
Link do PETYCJI:   https://bit.ly/2CDsQQc
#IdziemyNaMILION – mamy czas do 26 lutego. Wówczas chcemy złożyć na ręce Komitetu Noblowskiego milion naszych podpisów.